O MNIE
Witam na moim blogu.
Od chwili, kiedy pierwszy raz usłyszałem o Marketingu Sieciowym minęło kilkanaście lat zanim tak naprawdę zrozumiałem, o co w tym wszystkich chodzi. Przez te paręnaście lat kilka osób próbowało mnie przekonać do tego biznesu, ale ja ciągle im odmawiałem. Myślę, że było to spowodowane tym, że byłem wtedy w dosyć dobrej sytuacji finansowo-zawodowej, która według mnie nie wymagała żadnych i
nnych zmian.
Ale po wielu życiowych perypetiach zrozumiałem, że to, co dotychczas robiłem ma mniej stabilny grunt niż mi się wydawało. Dzięki swojej łatwowierności i kilku błędom popełnionych za namową nie życzliwych mi osób moja stabilność zawodowa i finansowa znacznie się zachwiała. Wtedy właśnie uświadomiłem sobie jak twardymi i mało moralnymi zasadami rządzi się świat tradycyjnego biznesu.
Uświadomiłem sobie, że muszę coś zmienić w swoim życiu, aby nie popełnić drugi raz podobnych błędów. Doszedłem do wniosku, że w biznesie, który prowadziłem przez blisko dwadzieścia lat ciągle byłem narażony na takie lub nawet większe problemy tylko jakimś cudem wcześniej udawało mi się ich unikać. Zrozumiałem, że jeżeli nie znajdę sobie czegoś innego to zawsze już będę żył w ciągłej niepewności, że może następny mój klient czy kontrahent okaże się także jakimś oszustem i znów stracę pół dorobku swojego życia.
Wtedy to właśnie powrócił do mnie temat MLM, ale teraz potraktowałem go całkowicie inaczej i w obecnej sytuacji uznałem, że warto się temu przyjrzeć z bliska. Zobaczyłem w tym systemie alternatywę, która wydała mi się o wiele bardziej sprawiedliwsza od biznesu, który prowadziłem i mniej narażoną na wszystkie problemy tradycyjnej działalności.
Tak wszedłem w świat Multi Level Marketingu, który obecnie uważam za idealny model biznesowy w którym mogę przewidzieć to co mnie będzie czekało za rok, dwa, pięć czy piętnaście lat. Mogę sobie określić konkretny plan działania, który w określonym czasie może mnie doprowadzić do zaplanowanych celów. Powodzenie tego, co robię w 100% zależy od wkładu mojej pracy i czasu, jaki poświęcam na jej wykonanie. Sam określam swoje cele i sam decyduję jak chcę je osiągnąć. Jestem sam sobie sterem, okrętem i żeglarzem.
To, co robię staram się wykonywać jak najlepiej potrafię, bo wiem, że tylko takie podejście do sprawy może mi przynieść oczekiwane efekty.















“mogę przewidzieć to co mnie będzie czekało za rok, dwa, pięć czy piętnaście lat” – żeby się Pan, Panie Stanisławie czasem nie zdziwił…
Tak Pani Aniu mogę to przewidzieć, nie mówię że w 100% ale powiedzmy w 90% tak. Oczywiście pomijając wypadki losowe i zdarzenia, które nie zależą ode mnie.
Dzięki temu, że znam system to wiem, co muszę zrobić, aby osiągnąć taki czy inny cel, a dowodem na to są namacalne przykłady innych ludzi.
Wie Pani co mnie dziwi najbardziej?
Dziwi mnie to, że ja tego wcześniej nie widziałem i że jest to takie proste, jeśli tylko się chce.