Archiwum

Posts Tagged ‘strefa komfortu’

Myśl, słowo i czyn

12 Czerwiec 2010 1 komentarz

Myślę, że niema na tym świecie człowieka, który nie miałby jakichś marzeń i swoich indywidualnych pragnień. Jednak większość z tych marzeń to przysłowiowe „bujanie w obłokach”, które nigdy się nie ziszczą z jednego prostego powodu. Powodem jest brak spójności pomiędzy myśleniem, mówieniem i działanie.
Czy nie jest tak, że większość z nas myśli coś innego, mówi coś innego a robi jeszcze coś innego?
.
Wiele czytamy o cudownych prawach i zasadach sukcesu, nie podważalnie są to bardzo wartościowe informacje i wskazówki, ale podstawą każdego sukcesu jest MYŚL, SŁOWO i CZYN. Harmonia w tych trzech zagadnieniach i spójność pomiędzy nimi, daje duże prawdopodobieństwo na realizacje celów, stając się fundamentalnym prawem sukcesu, na którym możesz zbudować życie ze swoich marzeń.
.
Czy nasze myśli, nasze słowa i czyny zawsze są spójne?
Czy nie oszukujemy sami siebie?
.
Otóż tak, oszukujemy właśnie sami siebie i to bardzo często, czasami nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Przykładowo myślisz sobie, dobrze byłoby mieć dużo pieniędzy, ale za parę chwil w rozmowach ze swoimi bliskimi mówisz, że pieniądze szczęścia nie dają i są złe, a ci, co je posiadają to zapewne złodzieje, kanciarze, którzy doszli do… wpis został przeniesiony TUTAJ

Radość i szczęście – czy jest recepta?

4 Kwiecień 2010 5 uwag

Wczoraj dostałem od bliżej mi nieznanej osoby maila, w którym między innymi zawarta była pewna opowieść, którą poniżej chciałbym przytoczyć.
Szczególnie w okresie świątecznym, w jakim się obecnie znajdujemy daje ona dużo do myślenia.
Często zastanawiamy się, co powinniśmy zrobić, aby nasze życie było bardziej radosne i czy tak w ogóle istnieje jakiś przepis na RADOŚĆ. Okazuje się, że jest to bardzo proste, choć nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę.

Pewien mężczyzna uważał, że jest samotny, a jego życie jest pełne smutku. Postanowił, więc dowiedzieć się, czym różni się smutek od radości. Wybrał się do Muzeum Radości.
W muzeum tym były tylko dwie sale. Pierwsza podpisana „Smutek”, a druga „Radość”. Mężczyzna wpierw udał się do sali Smutku. Tuż przed drzwiami usłyszał dochodzące z wnętrza jęki, szlochania, narzekania i paniczne okrzyki. Przestraszył się, ale wszedł do środka.
Ujrzał setki osób siedzących przy wielkim okrągłym stole. Na środku stołu leżały najlepsze potrawy z całego świata. Każda osoba miała na stałe przyczepioną do ręki…
wpis został przeniesiony TUTAJ 


Kategorie:RÓŻNE, WSZYSTKIE

Strefa pozornego bezpieczeństwa…

16 Styczeń 2010 1 komentarz

Branża MLM, w której działam oparta jest na kontaktach z ludźmi i zmusza mnie do ciągłego nawiązywania nowych znajomości. Powiem szczerze, że robię to z wielką przyjemnością i daje mi to ogromna satysfakcję. Rozmawiając z ludźmi ciągle zauważam, że większość z nich stara się nie przekraczać swojej tzw. „strefy bezpieczeństwa”, w branży MLM nazywamy to „strefą komfortu”.                                                                                                                          Dla większości osób ten stan kojarzy się z bezpieczną przystanią, w której jak im się wydaje mają pełną kontrolę nad tym, co dzieje się w ich życiu.   Znaczna większość z nich nie ma w ogóle ochoty, aby wyruszać się po za tą strefę, wydaje im się, że życie polega na tym, aby się za mocno nie wychylać przed innych, pilnować tego, co się ma i działać tylko na znanym im obszarze.

Czy tak naprawdę o to nam w życiu chodzi?

Znakomitym przykładem osób uwiezionych w swojej strefie komfortu są… wpis został przeniesiony TUTAJ 

Kategorie:RÓŻNE, WSZYSTKIE

Strefa komfortu

Coraz częściej spotykając się i rozmawiając z ludźmi, którzy odnoszą jakieś sukcesy w Marketingu Sieciowym widzę pewną zależność, która łączy ich wszystkich. Każda z tych osób znalazła się kiedyś w pewnej sytuacji życiowej, w której została przekonana przez kogoś lub doszła do tego sama, że musi dokonać zwrotu w swoim działaniu i myśleniu. Każda z nich w początkowym okresie swojego działa w Network Marketingu przechodziła przez etap ogólnego zwątpienia w słuszność bycia Networkiem i możliwość odniesienia swojego sukcesu w tej branży. Z reguły we wszystkich przypadkach wyglądało to tak, że mieli problemy z przekonaniem ludzi, z którymi rozmawiali do produktów przez nich polecanych, nie mówiąc już o tym, że nie mogli zrekrutować innych dystrybutorów do swojej sieci. Jednak wszyscy oni zgodnie twierdzą, że popełniali jeden i ten sam błąd, który blokował rozwój ich biznesu i wszyscy także ten przypadek nazywają jednakowo – „strach przed wyjściem ze swojej STREFY KOMFORTU“.

Każdy człowiek (jest to oczywiste i całkiem normalne) stara się, aby samemu sobie nie utrudniać własnego życia i… wpis został przeniesiony TUTAJ 

Kategorie:MLM, WSZYSTKIE
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.