Czy rewolucja w komunikacji wreszcie się kiedyś skończy?
To, co dziej się obecnie w dziedzinie internetowej komunikacji przechodzi już ludzkie pojęcie. Technologie poszły już tak daleko, że to, czym dysponujemy dzisiaj, jeszcze 2 czy 3 lata temu było nie do pomyślenia.
Dziś telefon stacjonarny czy też tradycyjny email odchodzą pomału na drugi plan, komunikacja poszła daleko do przodu, a my nie zawsze możemy już za ty nadążyć.
Ogromną furorę robią ostatnio video-mailing i internetowe pokoje konferencyjne.
Ta branża rozwija się jak żadna inna, a coraz to nowe firmy prześcigają się w ofertach i formach.
Mail tradycyjny już nam nie wystarcza, chcemy oprócz tekstu wysyłać także informacje w postaci audio i video.
Statystyki mówią, że tradycyjne maile tekstowe w 95% trafiają do przysłowiowego kosza. Te same źródła twierdzą, że z video-emailami zapoznaje się aż 74% ich adresatów. Jeśli statystyki nie kłamią to znaczyłoby, że musimy szybko przestawiać się na nowatorskie rozwiązania, zanim konkurencja nas prześcignie.
Amerykański serwis badawczy Wharton Research Center twierdzi, że ludzie zapamiętują tylko 10% tego co słyszą, ale aż 50% tego co widzą i że video-marketing przynosi do 280% więcej zysków niż tradycyjny… wpis został przeniesiony TUTAJ
Czym jest żywność funkcjonalna?
W XXI wieku społeczeństwo coraz częściej zwraca uwagę na tzw. zdrowy styl życia, którego kluczowymi elementami jest zdrowe odżywianie i aktywny trybu życia, które to ściśle wiążą się z lepszym zdrowiem fizycznym, jak i równowagą psychiczną. Dzięki zrównoważonej diecie i zoptymalizowanej żywności, opartej na zaleceniach nauki XXI wieku, możemy zapewnić dobre samopoczucie i zdrowie, jednocześnie zmniejszając ryzyko powstania chorób.
Naukowcy, lekarze i dietetycy stanowczo podkreślają, że poprzez właściwy sposób żywienia oraz odpowiednią aktywność fizyczną można drastycznie zniwelować ryzyko rozwoju większości chorób cywilizacyjnych.
Przykładem żywności wykazującej pożądane efekty fizjologiczne ludzkiego organizmu jest tzw. „żywność funkcjonalna”, której definicja brzmi: „żywność może być uznana za funkcjonalną, jeśli udowodniono naukowo jej korzystny wpływ na jedną lub więcej funkcji organizmu ponad efekt odżywczy, który to wpływ polega na poprawie: stanu zdrowia, samopoczucia i/lub zmniejszaniu ryzyka chorób. Żywność ta musi przypominać postacią żywność konwencjonalną i wykazywać korzystne oddziaływanie w ilościach, które oczekuje się, że będą normalnie spożywane z dietą – nie są to tabletki, ani kapsułki, ale część składowa prawidłowej diety”.
Biorąc pod uwagę powyższą definicję, można stwierdzić, że… wpis został przeniesiony TUTAJ
MLM to nie jest praca na etacie, ale…
W ciągu ostatnich kilu miesięcy otrzymałem dziesiątki maili i podobną ilość telefonów od osób mi nieznanych, które pytały mnie o możliwości zatrudnienia w biznesie, który prowadzę. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że te osoby trafiły do mnie z myślą, że oferuję przysłowiową pracę na etacie.
Ani na moim blogu, ani na mojej stronie internetowej czy też w innych moich internetowych publikacjach nigdy nie wspomniałem, że mam propozycję pracy etatowej, czy też innej formy tradycyjnego zatrudnienia. Zawsze i wszędzie w ewentualnych swoich ofertach nadmieniam, że jest to współpraca, a nie praca.
Jak się okazuje większość ludzi nie rozumie podstawowej definicji i znaczenia słowa „współpraca”, co wywnioskowałem z korespondencji i rozmów z nimi.
Ponadto przeważająca liczba osób nie jest w stanie zrozumieć także tego, jak można proponować komuś innemu, nieznanemu, rozpoczęcia własnego biznesu takiego samego jak prowadzi osoba promująca. Wydaje się to dla nich wręcz szaleństwem i tworzeniem konkurencji dla siebie samego. To wszystko jasno obrazuje, że nasze społeczeństwo nie jest w stanie zrozumieć, że nie każdy biznes musi być krwiożerczy i walczący z konkurencją.
Wydaje mi się, że nie dojrzeliśmy jeszcze do tak rewolucyjnych zmian, jakie proponuje nam branża Multi Level Marketingu, a co za tym idzie tracimy jako społeczeństwo, ogromną szansę na poprawę… wpis został przeniesiony TUTAJ
PRZEWERBUNEK postrachem Liderów MLM, czy faktycznie tak jest?
Obserwuje od jakiegoś czasu (od dłuższego czasu) wiele dyskusji na forach internetowych związanych z MLM, w których ciągle przewija się wątek PRZEWERBUNKU dystrybutorów z jednej do drugiej firmy. Zauważyć można co jakiś czas w owych dysputach narastającą fale intensywności, która utrzymuje się przez jakiś miesiąc, czasami dwa, poczym na dłuższy okres przycicha, by powrócić jeszcze mocniej niż poprzedni.
Są portale, na których ten temat staje się obrzydliwie nieznośny i jasno uwidacznia brak profesjonalizmu i elementarnej branżowej wiedzy osób uczestniczących w tego typu dyskusjach. Kończy się to zazwyczaj obrażaniem i obwinianiem siebie nawzajem, a brak merytorycznej dyskusji nie pozwala na stworzenie żadnych sensownych wniosków i rad na przyszłość, które jakby nie było powinny być efektem każdej dyskusji.
Ludzie po prostu wałkują ciągle te same teksty typu – „znów wchodzi nowa firma X, która uprawia krwiożerczą politykę, nagabuje do przewerbunku i podbierania całych struktur z naszych firm”. Dyskutanci prześcigają się w wymyślaniu coraz to nowych powodów i snują teorie spiskowe, kto za tym stoi i jakie haniebne plany ma jeszcze w zanadrzu.
Osobiście już od dawna nie biorę udziału w tego typu polemikach m.in. z powodu, że co by się nie powiedziało i jakich by nie użyło się argumentów, zawsze znajdzie się wściekła sfora „znawców” od MLM-u, która gotowa jest przegryźć tobie gardło tylko za to, że twój pogląd jest inny niż ich historyjka, notabene na temat której na innym wątku kłócą się pomiędzy sobą.
Dla mnie w tym całym pseudo „przewerbunku” nie ma nic dziwnego ani też haniebnego i nagannego, oczywiście jeśli jest on prowadzony według ogólnie przyjętych norm i obyczajów.
Jak świat światem, w każdej branży powstają coraz to nowe firmy, a ludzie zawsze przechodzili i będą przechodzić z jednej do drugiej.
W przypadku branży MLM rzeczą oczywistą jest, że nowe firmy tworzą ludzie, którzy są z tą branżą w jakiś sposób związani od wielu lat i sami… wpis został przeniesiony TUTAJ
TCA czy jest to coś wartego uwagi?
Długo zastanawiałem się czy pisać o tym oficjalnie, ale ostatnimi dniami ludzie mnie po prostu prześladują pytaniami, a telefon dzwoni kilkanaście razy dzienni właśnie w tej sprawie. Destrukcyjnie wpływa to na moją pracę i nie pozwala mi normalnie funkcjonować. Nie mogę przecież wyłączyć telefonu, bo to jest przecież moje narzędzie pracy. Postanowiłem, więc pójść w sumie na łatwiznę i podzielić się moja opinią w tej sprawi na oficjalnym forum.
Ludzie zadają mi wiele pytań, ale najczęściej pada jedno „Czy The Customer Advantage to nie jest znowu jakieś nowe oszustwo?”
Każdemu z nich odpowiadam tak samo „to się już nie długo okaże”.
Tak jak pisałem w mailu, który wysłałem do osób z mojej bazy kontaktów nie angażuję się czynnie ten projekt, bo mam już swój biznes i on jest u mnie na pierwszym miejscu.
The Customer Advantage polecam z dwóch powodów. Pierwszy to, że zostałem poproszony o to przez mojego znajomego a drugi, że jeżeli będzie tak jak zapowiadają autorzy TCA, da on spore korzyści związane z narzędziami, jakie oferować ma zupełnie za darmo. Mam na myśli oczywiście Video-konferencje i Video-mailing. Obecnie na rynku są firmy, które oferują podobne usługi, ale karzą sobie za nie słono… wpis został przeniesiony TUTAJ
Polecam e-booka Łukasza Kamiennika
Kilka tygodni temu poproszony zostałem przez Łukasza Kamiennika o wyrażenie swojej opinii na temat jego książki „Legendarne Strategie Liderów MLM”, którą to Łukasz oferuje w formie e-booka. Oczywiście zgodziłem się bez namysłu, bo jestem przekonany, że jest to publikacja, o której naprawdę powinno się mówić i to dużo.
Pierwsze wydanie tej książki czytałem kilka miesięcy temu. Wywarła ona na mnie bardzo pozytywne wrażenie i była dla mnie swego rodzaju
zaskoczeniem. Zaskoczyło mnie to, że tak młody człowiek, jakim jest autor mógł napisać tak wartościowy materiał.
Nie znam Łukasza osobiście, znamy się tylko wirtualnie z portali społecznościowych. Kilkanaście razy zdarzyło nam się podyskutować na tematy związane z branża MLM na forach internetowych.
To, co stworzył Łukasz moim zdaniem można śmiało zaliczyć do najlepszych poradników o Marketingu Wielopoziomowym polskiego autorstwa. Jakość tego materiału i styl, w jakim został napisany znacząco różni się od publikacji, którymi zarzucani jesteśmy w internecie przez pseudo fachowców od MLM.
Łukasz zebrał w swojej książce merytoryczną wiedzę opracowując ją w kontekście praktycznego zastosowania i… wpis został przeniesiony TUTAJ
Ja i Ranking MLM
Pewnie większość z Was już wie, że na początku stycznia zostałem laureatem pierwszego konkursu nowopowstałego portalu traktującego o branży MLM, jakim jest „Ranking MLM”. Szczęście mi dopisało i stałem się zdobywcą nagrody, którą był iPad Wi-Fi 3G 16GB.
Wygrana była dla mnie totalnym zaskoczeniem choćby z tego powodu, że na portal zarejestrowałem się w sumie przypadkowo. Przyczyną tego był jakiś post na Facebooku, nie pamiętam nawet kto był jego autorem, który kilka minut przed 12 w nocy przypominał, że właśnie tego dnia o godz. 0:00 rusza Ranking MLM. Oczywiście wiedziałem o tym, że coś takiego się tworzy, ale zapomniałem, że otwarcie jest już tuż tuż.
Z powodu tego, że już od kilku czy nawet kilkunastu tygodni szumiało o tym w necie postanowiła, że poczekam jeszcze te kilka minut i zerknę zaraz po północy, co kryje się za tym tajemniczym nowym projektem.
Wielu zachwalała, że będzie to coś nowego i nadzwyczajnego, ale znacząca większość internautów z branży była skromnie mówiąc na NIE. Do końca chyba tak naprawdę nikt nie wiedział, oczywiście poza twórcami i osobami wtajemniczonymi, co kryje się za raczej prowokującą nazwą „Ranking MLM”. Dyskusje na forach były gorące a ludzie prześmigiwali się w domysłach i snuli różne teorie.
I tak, jak się nie mylę 5 styczni o godzinie 0:02 wypełniłem krótki formularz rejestracyjny i mogłem dowoli „zwiedzać” ten okrzyczany porta „Ranking MLM”.
.
Pierwsze wrażenie niestety nie powaliło mnie na kolana. Pomijając ogólny wygląd i aspekty graficzne, bo to według mnie kwestia gustu, zaskoczeniem były dla mnie teksty, jakie znalazłem pod zakładką MLM. Według mnie jest tam wiele nieścisłości i sprawiają one wrażenie… wpis został przeniesiony TUTAJ
Czas na zmiany i pozytywne przełomy
Od dłuższego czasu nic nie pisałem na blogu. Sorry, ale tak wyszło. Przyrzekam poprawę.
Najpierw brakowało czasu, potem okres Świąteczny, wiadomo. Później Nowy Rok, także dużo roboty. Trzeba było zamknąć pewne sprawy, które powinny być zamknięte jeszcze w roku ubiegłym, ale jak to w życiu bywa nie zawsze są róże i czerwone dywany.
Styczeń był dla mnie, bo już przecież się kończy, czasem ogromnie intensywnych przemyśleń w zakresie działań biznesowych. Jest miesiącem, w którym zdecydowałem się na duże zmiany, ustaliłem nowe plany i nowe cele na bieżący rok.
Sadzę, że ten rok będzie dla mnie pozytywnym przełomem w sprawach zawodowych jak i osobistych.
Oczywiście mój blog będzie miejscem gdzie będę dzielił się z Wami tymi wszystkimi zmianami, jakie zaplanowałem i które będę sukcesywnie wdrażał w życie.
Gorąco Was wszystkich zachęcam do śledzenia mojej skromnej twórczości i systematyczne odwiedzanie mojego bloga.
Na rozgrzewkę dziś zerknijcie na historyczne już jakby nie było video, które stało się dla mnie pewnego rodzaju przełomem i zmobilizowało mnie do drastycznych zmian. Sorry, za jakość materiału, ale tak to kiedyś było…
















Najnowsz komentarze